- Śledzi nas jeszcze?!- krzyknęłam
- Tak! Niestety! W szkole powinniśmy być 10 minut temu! To i tak byśmy nie zdążyli! Choć do tego lasu może tam go zgubimy!- odpowiedział Max.
- Dobrze...- odpowiedziałam z zadyszką
Pobiegliśmy w stronę lasu aż nagle pogoda się zmieniła błyskawicznie!:

Nagle pojawiło się słońce i niebo stało się niebieskie... Zadziwiło mnie to.
~ Oczami Max'a
Wow, w tym lesie od razu pogoda się zmieniła, niesamowite...
- Ale ładna pogoda błyskawicznie szybko się zmieniła co nie?- powiedziałem biegnąc
- Tak. Masz rację-
Po tym przestaliśmy biegnąć i spojrzeliśmy za siebie. Zobaczyliśmy że nas już nikt nie goni... I spokojnie zastanawialiśmy się jak wrócić do domu...
~ Oczami Reginy
Gdy jeden z poddanych powiedział że David przyszedł do zamku od razu kazałam mu przyjść do mnie!
- Wykonałeś zadanie? Są w lesie?!- zapytałam się
- Tak królowo zgodnie z planem.-
- Takiej odpowiedzi oczekiwałam, możesz odejść!-
Po tej odpowiedzi zastanawiałam się nad drugą częścią planu...
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz