wtorek, 22 października 2013

4. Co to za las?!

~ Oczami Max'a
- Co to za las?!- zapytałem się Victorii
- Nie wiem zawsze chodziłam tą drogą i nie widziałam nigdy lasu!-
<szelest>
- Co to było?!- wrzasnęła Victoria
- Nie wiem. Znowu nas ktoś śledzi?!- powiedziałem z niepokojem

~ Oczami Vasco Da Gamy
Gdy wspinałem się po drzewach spojrzałem ludzi nie z tej krainy, postanowiłem im się przyjrzeć...
Gdy ukrywałem się w krzakach dzieci usłyszały szelest wywołany prze ze mnie. Postanowiłem się przywitać!
- Jak macie na imię?- zapytałem wychodząc z krzaków
- Aaaa!- wrzasnęła dziewczyna
- Nie bójcie się mnie! Nic wam nie zrobię!- zapewniałem ich
- Na serio?!- powiedział chłopiec
- Tak na serio... Powiedzcie mi jak się tutaj dostaliście? Ten las nie przyjmuję normalnych ludzi tak bez powodu!?- zapytałem się ich śmiało
- Tak naprawdę to jesteśmy tu przypadkowo, ponieważ ktoś nas gonił i uciekaliśmy przed nim- wytłumaczył chłopiec
- O nie! Czy to by była sprawka Reginy?!- pomyślałem
- A jak ten ktoś wyglądał?- zapytałem się z niepokojem
- Miał czarny płaszcz, i kaptur na głowie. A co?!- wytłumaczyła dziewczyna
- O nie! A to jednak poddany Reginy!- pomyślałem
- Jesteście w niebezpieczeństwie!- powiedziałem im
- Jak to?! To ty wiesz kto to był?- zapytał młodzieniec
- Nie wiem dokładnie kto, ale z pewnością to poddany Reginy!-
- A kto to Regina?- zapytała się dziewczyna
- Regina to zła królowa mrocznej strony lasu! Jeśli wysłała swojego poddanego by was gonił, to ona chce wam coś złego zrobić!-
- O nie! I co teraz?- powiedział chłopiec
- Musicie jak najszybciej się wydostać z tego lasu! Ale to szmat drogi stąd!-
- Dobrze postaramy się jak najszybciej wydostać z tego lasu! A co to w ogóle za las?!- zapytała się
- To magiczny las. W którym nikt nie może sam tu przyjść można tu przyjść tylko za pomocą magii... Jest jasna strona lasu i ciemna strona lasu (mroczna) i są dwie osobne królowe jedna dobra (Królowa Edea) i zła (Królowa Regina). Można się wydostać z tego lasu tylko przez magiczny portal który jest w zamku Królowej Edei, ten zamek stąd jest bardzo daleko.- wytłumaczyłem.
- A pomógłbyś nam?- zapytał się chłopak.
- No dobrze. A tak w ogóle to nazywam się Vasco Da Gama a wy?- zapytałem się.
- Ja mam na imię Victoria-
- A ja Max.-
- Jesteście rodzeństwem?-
- Nie, nie skąd szliśmy razem do szkoły ale do niej nie dotarliśmy... O musimy zadzwonić do naszych rodziców że tu jesteśmy...-
powiedziała Victoria.
- Co nie ma zasięgu?!

C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz